niedziela, 28 grudnia 2014

Od Fannygail Cd. Aerty

-Smoka?- Ucieszyłam się, spotkałam już kilka osób swego gatunku, ale zawsze jest to miłe. W ułamku sekundy zmieniłam się w smoka i rozłożyłam skrzydła.
-Wskakuj!- Zakomenderowałam. -Będzie szybciej, uwierz mi.- Dziewczyna wdrapała się na mój grzbiet. Nie czułam jej, ale kontem oka widziałam że siedzi pewnie. Dzięki jednemu mocnemu machnięciu potężnymi skrzydłami wzbiłam się w powietrze.
-Gdzie mam się kierować?- Zapytałam cały czas się unosząc. Mój głos w tej formie przypominała toczący się grzmot, ale lubiłam to.
-Na zachód.- Oznajmiła, obrałam wskazany kierunek i przyspieszyłem znacznie. Usłyszałam cichy pisk zaskoczenia.
-Trzymaj się tam.- Zachichotałam.
-Ta! Dzięki za uwagę, nie wpadłabym na to.- Mruknęła ironicznie. Wyrównałam delikatnie lot.
-Powiedz ile masz lat?- Zapytała po chwili ciszy.
-HM?! Co to w ogóle za pytanie?- Obruszyła się.
-Zwykłe.- Wyszczerzyłam się w uśmiechu, choć w postaci gada mogło być to raczej bardziej odstraszające, więc nie podzieliłam się tym uśmiechem.
-Koło dwustu, nie wiem dokładnie.- Oznajmiła lekko posępnie.
-Ha! To młodzinka z ciebie!
-"Młodzinka"?- Prychnęła urażona. -Ciekawe ile ty masz smarkulo?
-Ponad pół wieku.- Wyznałam dumnie.
-Ponad 500 lat?!!- Zdziwiła się.
-Ano, dokładnie 568.- Zapadła chwila ciszy. -Nie rozumiem twojej chęci śmierci.- Mruknęłam wzruszając ramionami. -Żyje ponad dwa razy tyle co ty i jeszcze nie szukałam śmierci. A dlaczego ty tak?- Zadałam pytanie, ale odpowiadał mi tylko wiatr. -Wybacz, jeśli nie powinnam pytać. Uznaj że nie było pytania.

<Aerta?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz