poniedziałek, 29 grudnia 2014

Od Rovneya CD Aerty

Zatrzymał się momentalnie patrząc na nią świdrującym wzrokiem. - Można tak powiedzieć. - Z tymi słowami ruszył dalej spokojnym krokiem.
- Można tak powiedzieć? Mógł być mówić nieco więcej, jakieś objaśnienia albo coś... - mruknęła niezadowolona.
Znów ustał wzdychając głęboko. Zdobił płynny ruch a obraz - to co było przed nimi: drzewa, krzepy, trawa, góry - powoli zaczęło się zamazywać. Wszystko zniknęło a na miejsce przyrody weszła ciemność. Ciemność głęboka, ziejąca pustką i grozą. - Podaj mi rękę - nakazał bez cienia strachu.
- Co chcesz zrobić? - spytała nieufnie powoli spełniając jego żądanie.
- Nic nie mów tylko daj mi rękę.
Wziął wdech i skoczył w przerażającą czeluść. Dziwne, ale spadali powoli, bardzo powoli jak płatek róży na wietrze. Miękko i przyjemnie.
- Gdzie my jesteśmy?
- Powiedział bym, że w Pustce bo to najbardziej odpowiednie określenie ale nie, jesteśmy w nicości. Mojej nicości ściślej ujmując.
Po dobrych trzech minutach zaczął majaczyć niewyraźny obraz. - Przeniesiemy się do pewnego wiekopomnego dnia, a mianowicie - pogrzebu Samuela Pendragona, na którym byłem obecny. Z resztą, jak większość Avalonu.
Jak powiedział, tak się stało. Stali teraz w tłumie płaczących ludzi, w ciemnych ubraniach i okryciach na głowie. Czuli szturchnięcia, słyszeli szlochy i sami czuli rozdzierający ból w sercu, który czuje się zawsze przy utracie kogoś bliskiego. Było to takie realistyczne.
- To dzieje się naprawdę - szepnął Kapelusznik nachylając się do jej ucha. Stał za nią nadal nie puszczając jej ręki. - Ale jednocześnie to iluzja, która zniknie na mój rozkaz.
- Oni nas słyszą? - spytała całkiem głośno. Odpowiedział jej tłum ganiących spojrzeń.
- Owszem, słyszą i to bardzo dobrze. Czujesz teraz to, co ja czułem podczas pogrzebu. Mogę odwzorować uczucia, myśli, zachowania i przeżycia. Ale mogę też stworzyć własne sytuacje i dowiedzieć się jak to jest.
Obraz znów zaczął się zamazywać. - Czyli odpowiadając na twoje pytanie: Mógł bym dowiedzieć się jak jest umrzeć a potem znów ożyć tylko skinając palcem.


<Aerta? XD>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz