Gdy dziewczyna z biało-śnieżnymi włosami odeszła postanowiłem że pora się pożywić. Szybko wyssałem z sarny całą krew po czym uprzątnąłem ,,dowody". Czas dziwnie wolno płynął. Jak zawsze za dnia. Po przecież one były dłuższe. A może mi się tylko zdawało? Wspiąłem się na drzewo aby chwile odpocząć. Usiadłem wygodnie na jednej z grubszych gałęzi i postanowiłem się zdrzemnąć. Założyłem kaptur na głowę. Zamknąłem oczy i nie minęła chwila a kilkudniowy brak snu dał mi swoje do życzenia i od razu zasnąłem. Obudziłem się po kilku godzinach.
Nie pamiętałem co mi się śniło. Chociaż nie, ja nie mam snów.
Spojrzałem w niebo. Zostało jeszcze kilka godzin do zmroku. Wyjąłem książkę. Jak to zwykle ja robiłem.
Dotknąłem kolejnej pergaminowe kartki i czarnym piórem znowu pisałem kolejne rozdziały. Szło mi to szybko kiedy miałem wenę. Zapisałem już jakoś 200 stron. A pisałem od niedawna. Wymyślałem kolejne postacie i dodawałem je do książki. Nawet nie zauważyłem kiedy zaczynało się ściemniać. Usłyszałem kroki. Panna Esdeath-pomyślałem.
Schowałem książkę i zawisłem do góry nogami przytrzymując się kolanami gałęzi.
-Witam-powiedziałem.
-Hej. Jak widać przyszłam.
-Można się było tego spodziewać. Jesteś dziwnie ciekawa tego tematu.
-Może-powiedziała lekko wymijająco.
-To może od razu przejdziemy do tematu. Zadaj pierwsze pytanie-powiedziałem uśmiechając się i nadal wisząc do góry nogami.
-Po pierwsze. Po co nosisz te okulary?
-Mam bardzo wyostrzony wzrok. W nocy widzę idealnie, a za dnia światło za bardzo drażni mi oczy.
-Jest noc. Dlaczego ich nie zdejmiesz?-uniosła brew.
-Po prostu lubię je nosić, a z głowy mogę je zdjąć tylko ja.
-Ha ha, a może powiesz mi coś więcej o Bouverach?-spytała.
-Ciekawostki na przykład? Zacząłbym od tego że mam super wytężony wzrok i słuch. Każdy ma inną moc- indywidualną. Nasza skóra jest twarda i nic nie może jej przebić. No chyba, że sami tego chcemy. Chociaż pijemy krew, mamy kły, to nie jesteśmy w ogóle podobni do wampirów. -powiedziałem-To tylko kilka ciekawostek, ale pytaj o co chcesz...
<Esdeath?(Spk. możesz Cedrik)>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz