Łzy gwałtownie zaczęły spływać po moich policzkach. Pierwszy raz w życiu poczułem tak silny ból w sercu. To było nie do zniesienia. Nie mogłem tego zatrzymać... ani bólu, ani łez.
-Nie mogę stąd odejść... nie mogę... -wymamrotałem. -Choćbym musiał... nie zrobię tego... przepraszam za wszystko, wybacz mi, błagam... Ja po prostu chcę być przy tobie...
Edgar dotknął mojego ramienia. Zasłoniłem twarz dłońmi.
-Kocham cię... -szepnąłem. -Cały czas...
Wydawało mi się? Czy Edgar mnie naprawdę objął?
<Edgar? Objął, czy nie? xD>
Edgar dotknął mojego ramienia. Zasłoniłem twarz dłońmi.
-Kocham cię... -szepnąłem. -Cały czas...
Wydawało mi się? Czy Edgar mnie naprawdę objął?
<Edgar? Objął, czy nie? xD>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz