Wstałam używając prędkości. To raczej przyzwyczajenie,niż emocje. Powiem
szczerze byli sprytni i przebiegli. Moje oczy był bez wyrazu,ale
ramiona miałam spięte. Jeśli ktoś by nam przeszkodził,kładąc rękę na
moim ramieniu...pewnie złamała bym mu nadgarstek.
- Żeby cię sprawdzić rzecz jasna. Jeżeli cię tym obraziłam to przepraszam, zrobiłam to za prośbą Atosa - który jak wiesz, jest doradcą Artura a nie żadne z nas nie chce aby w Iluminatach byli ludzi niegodni zaufania.
Czy mnie obraziła? Nie... Ale powinni dać jej medal za ten pomysł. Nadal stałam,ani trochę rozluźniona.
-Rozumiem.- odparłam jakby obojętnie - Mieliście wszelkie prawo do tego by nas - zatoczyłam ręką koło w powietrzu - sprawdzić. Ciekawe co wam wyszło. Więc?
Zapytałam. Nie usiadłam. I nie zamierzałam. Ciekawiło mnie jakie mają o mnie zdanie. Powstrzymałam się od kpiącego uśmiechu. Zachowanie a postawa reprezentowały dwa inne uczucia. Obojętność i niespokojną czujność. Patrzyłam na Alives. Śledziłam każdy jej róch,ale głównie patrzyłam w oczy. Zbudowałam wokół siebie mur,zaporę, za która mógł wejść tylko Chris oraz Seba i zobaczyć jaka naprawdę jestem. Mur był potrzebny by się bronić. Przyodziewałam ją jak zbroję. Prawie zawsze.
<Art? Nie jestem lepsza XD>
- Żeby cię sprawdzić rzecz jasna. Jeżeli cię tym obraziłam to przepraszam, zrobiłam to za prośbą Atosa - który jak wiesz, jest doradcą Artura a nie żadne z nas nie chce aby w Iluminatach byli ludzi niegodni zaufania.
Czy mnie obraziła? Nie... Ale powinni dać jej medal za ten pomysł. Nadal stałam,ani trochę rozluźniona.
-Rozumiem.- odparłam jakby obojętnie - Mieliście wszelkie prawo do tego by nas - zatoczyłam ręką koło w powietrzu - sprawdzić. Ciekawe co wam wyszło. Więc?
Zapytałam. Nie usiadłam. I nie zamierzałam. Ciekawiło mnie jakie mają o mnie zdanie. Powstrzymałam się od kpiącego uśmiechu. Zachowanie a postawa reprezentowały dwa inne uczucia. Obojętność i niespokojną czujność. Patrzyłam na Alives. Śledziłam każdy jej róch,ale głównie patrzyłam w oczy. Zbudowałam wokół siebie mur,zaporę, za która mógł wejść tylko Chris oraz Seba i zobaczyć jaka naprawdę jestem. Mur był potrzebny by się bronić. Przyodziewałam ją jak zbroję. Prawie zawsze.
<Art? Nie jestem lepsza XD>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz