I w taki sposób mogę dzielić pokój wraz z Sylvanas...
Pomijając fakt przenoszenia szafy i innych rzeczy z drugiego końca zamku to naprawdę cieszę się z tego.
-A ty? Planujesz gdzie co jak, prawda? -zapytałem Sylvanas, która przez cały czas rozglądała się po pokoju.
-No, mniej więcej. -odpowiedziała.
Znów się skuliła. Cicho jęknęła...
-Jak się czujesz Sylvanas!? -znów nie wyglądała najlepiej...
-A jak mogę się czuć? -wymamrotała.
-Ponad połowa za tobą. -powiedziałem i cmoknąłem ją w policzek.
Zaplanowaliśmy pokój i wkrótce mieliśmy zakupić potrzebne rzeczy...
<Sylvanas? KOLEJNE 2 MIESIĄCE PÓŹNIEJ XD>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz