- Jesteś bardzo intrygującym stworzeniem, wiesz?
- Ty za to bardzo irytującym. - stwierdził.
Wyjął ze swojej kieszeni srebrny zegarek na łańcuchu.
- Widowiskowa rzecz. - wyrwałem mu go z ręki.
- Ten zegarek jest więcej wart, niż Ci się wydaje.
- A teraz proszę o swoją własność.
Zacisnąłem dłoń z zegarkiem.
- Nieładnie brać rzeczy, które nie należą do nas, nie uważasz Williamie?
- Nie.. - burknąłem.
<Sebastian? ;-; Brak weny>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz