Spojrzałam w oczy smoczycy i nawiązałam z nią kontakt umysłowy.
- Cześć Arya – powiedziała Crajzy.
- Cześć – uśmiechnęłam się do smoczycy.
Potem zerwałam kontakt i przeniosłam wzrok na Draygon’a.
- Często tak trenujecie? – spytałam.
- Czasami - odpowiedział. – Wiesz, trening się przydaje. Ty też trenujesz? – Spytał wskazując mój łuk.
- Nie – roześmiałam się. – Teraz akurat polowałam.
Podeszłam do niego i delikatnie musnęłam wargami jego policzek. Objął mnie w pasie i przytulił.
<Draygon? NIE MOŻLIWE, DOCZEKAŁAM SIĘ!>
- Cześć Arya – powiedziała Crajzy.
- Cześć – uśmiechnęłam się do smoczycy.
Potem zerwałam kontakt i przeniosłam wzrok na Draygon’a.
- Często tak trenujecie? – spytałam.
- Czasami - odpowiedział. – Wiesz, trening się przydaje. Ty też trenujesz? – Spytał wskazując mój łuk.
- Nie – roześmiałam się. – Teraz akurat polowałam.
Podeszłam do niego i delikatnie musnęłam wargami jego policzek. Objął mnie w pasie i przytulił.
<Draygon? NIE MOŻLIWE, DOCZEKAŁAM SIĘ!>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz