poniedziałek, 5 stycznia 2015

Od Edgara Cd. Daichiego

Zrobiło mi się go naprawdę żal. Podszedłem do niego i go przytuliłem. Idiota. Poczochrałem go delikatnie po włosach.
-Ty naprawdę jesteś debilem.- stwierdziłem śmiejąc się przy tym.
Westchnąłem cicho po czym odszedłem od niego. Przez chwilę się nie odzywałem zastanawiając się co takiego powinienem powiedzieć. Po chwili spojrzałem na niego swoim zwyczajnym wzrokiem.
-Możesz zostać...- i dalej ta krępująca cisza. Ruszyłem wolnym krokiem w stronę swojej sypialni. -Ja też Cię lubię...- powiedziałem bardzo cicho przechodząc obok Daichiego.

<Daichi? Kawaii ♥ >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz