Po wyczerpującym tygodniu pracy, zasłużyłem na odpoczynek.
Wstąpiłem do oberża.
Od razu w oczy rzuciła mi się dziewczyna sącząca piwo z wielkiego kufla, ubrudzona krwią. Nieświadomie zacząłem się na nią gapić.
- Na co się tak patrzysz? - spytała marszcząc brwi.
- Wybacz. - To nie codzienny, widok. - odpowiedziałem.
- Pff...
Nieznajoma wróciła do wcześniej wykonywanej czynności.
Podszedłem do baru, zostawiając kobietę w spokoju.
<Tessi?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz