Skubany! Zamarłam. Przyzwyczaiłam się do takich sytuacji i potrafiłam
się wymigać,ale pozwoliłam mu na to. Nie chciałam z nim walczyć.
- Jestem Nightshade, Isabelle Nightshade. Bardzo mi miło. Nie panoszę się po twoim terenie. Dostałam rozkaz zabić człowieka. Nie wiedziałam że to ty.
Zastanowiłam się głębiej. Miał wielu poważnych wrogów.
- Puścisz mnie wreszcie? Nie zamierzam walczyć. Z tobą przynajmniej.
Zirytowana,czekałam na jego odpowiedz. Czuć z daleka jego wściekłość.
<Artur? xD>
- Jestem Nightshade, Isabelle Nightshade. Bardzo mi miło. Nie panoszę się po twoim terenie. Dostałam rozkaz zabić człowieka. Nie wiedziałam że to ty.
Zastanowiłam się głębiej. Miał wielu poważnych wrogów.
- Puścisz mnie wreszcie? Nie zamierzam walczyć. Z tobą przynajmniej.
Zirytowana,czekałam na jego odpowiedz. Czuć z daleka jego wściekłość.
<Artur? xD>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz