wtorek, 23 grudnia 2014

Od Edgara Cd. Daichiego

Zacząłem uważnie przyglądać się Daichiemu. Usiadłem obok niego i przyłożyłem rękę do jego czoła.
-Nie masz przypadkiem gorączki?- (pytanie retoryczne XD) jednak wydało mi się, że ma normalną temperaturę.
Westchnąłem cicho i wzruszyłem ramionami. Może tylko mi się wydaje.
-Może już chodźmy...- powiedziałem, a Daichi kiwnął jedynie głową na ZNAK potwierdzenia. Zebraliśmy rzeczy i ruszyliśmy do domu. Przez całą drogę Daichi nie odezwał się ani słowem, to mnie trochę martwiło...
Gdy wróciliśmy do domu zatrzymałem go, gdy ten chciał iść na górę.
-Czekaj. Stało się coś? Powiedz mi. Może będę w stanie Ci pomóc...

<Daichi?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz