Elfka zacisnęła mocniej rękę na rękojeści. W tej chwili chętnie,
zdarłaby ten niechybny uśmieszek z twarzy czarodziejki. Poderżnęłaby jej
gardło, gdyby tylko mogła. Niestety nie miała dowodów, że jest jednym
ze spiskowców.
Drasnęła tylko jej policzek zostawiając krwawy ślad.
- Mam Cię na oku.- mruknęła Maiev, zeskoczyła z drzewa, robiąc salto w powietrzu.
Po prostu uciekła stamtąd. Skierowała się w stronę Avalon.
Założyła kaptur, przechodząc w gwarze ludzi. Przyglądała się każdej kłotni czy zwyczajnej rozmowie. Miała podzielną uwagę. W jej stronę biegł złodziej. Łatwo było złapać go za kaptur i sakiewkę którą niósł. Ciągnąc gościa za kaptur, dziewczyna zaprowadziła go w boczną uliczkę i przykuła do ściany.
-Powiedz mi grzecznie kim jest Vierra Aley, a ja zostawię Cię w spokoju.- oznajmiła lekko ochrypłym głosem.
-Jasne, patrz bo Ci powiem- warknął brunet.
Elfka przewróciła oczami i wyjęła z kieszeni sakiewkę.
-Dobra, chodzi Ci o tą lodową czarodziejkę?- zapytał patrząc na rzecz, którą wcześniej z kieszeni wyjęła Annabelle.
-Mhm.
- To jedna z członków Need Evil.- oznajmił półtonem.
Ten niespodziewadzie wyjął nóż i przejechał nim po brzuchu elfki zostawiając po drodze ranę. Za drugim razem, gdy chciał zaatakować, Maiev zadała mu perfekcyjnego kopa w ten jego krzywy ryj (:3). Dziewczyna powędrowała z powrotem na drogę nieprzejmując się draśnięciem.
<Vierra? XD Nie mam pomysłu xd >
Drasnęła tylko jej policzek zostawiając krwawy ślad.
- Mam Cię na oku.- mruknęła Maiev, zeskoczyła z drzewa, robiąc salto w powietrzu.
Po prostu uciekła stamtąd. Skierowała się w stronę Avalon.
Założyła kaptur, przechodząc w gwarze ludzi. Przyglądała się każdej kłotni czy zwyczajnej rozmowie. Miała podzielną uwagę. W jej stronę biegł złodziej. Łatwo było złapać go za kaptur i sakiewkę którą niósł. Ciągnąc gościa za kaptur, dziewczyna zaprowadziła go w boczną uliczkę i przykuła do ściany.
-Powiedz mi grzecznie kim jest Vierra Aley, a ja zostawię Cię w spokoju.- oznajmiła lekko ochrypłym głosem.
-Jasne, patrz bo Ci powiem- warknął brunet.
Elfka przewróciła oczami i wyjęła z kieszeni sakiewkę.
-Dobra, chodzi Ci o tą lodową czarodziejkę?- zapytał patrząc na rzecz, którą wcześniej z kieszeni wyjęła Annabelle.
-Mhm.
- To jedna z członków Need Evil.- oznajmił półtonem.
Ten niespodziewadzie wyjął nóż i przejechał nim po brzuchu elfki zostawiając po drodze ranę. Za drugim razem, gdy chciał zaatakować, Maiev zadała mu perfekcyjnego kopa w ten jego krzywy ryj (:3). Dziewczyna powędrowała z powrotem na drogę nieprzejmując się draśnięciem.
<Vierra? XD Nie mam pomysłu xd >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz