-Czy chce coś jeszcze?Hmm...
Dawno nie byłam już w żadnej kawiarni. Nie miałam na to czasu ani pieniędzy. Była to dla mnie tylko zbędna przyjemność. Jednak teraz mam okazję, więc jej nie przegapię.
-To może browniego.
Uśmiechnęłam się na samą myśl o nim. Uwielbiam czekoladę. Sebastian przytaknął mi ruchem głowy i wstał aby złożyć zamówienie. Podszedł do lady i po chwili wrócił.
-Zaraz będzie.
-Mam pytanie. Skąd ta nagła zmiana nastroju? Jeszcze rano złapałeś mnie na przestępstwie, a teraz gadamy jak gdyby nigdy nic.
Popatrzyłam na chłopaka i uniosłam brew. Cały czas mieszałam cukier w kawie.
<Sebastian? XD>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz