-Bardzo pięknie... - potwierdziłem. -Ale widziałem już piękniejsze zdarzenia... - dodałem po chwili spoglądając w jej oczy. Uśmiechnąłem się ciepło.
-Naprawdę? -zdziwiła się. Nie wiedziała chyba o co mi chodziło.
-Tak... To ty - Romantyk ze mnie nie najlepszy... Ciągle wpatrzony byłem w nią... Nie miałem odwagi by się przybliżyć chociaż chciałem. Smoczyca przewróciła oczami i popchnęła mnie do niej... A wtedy nasze usta się stykały, pocałowałem ją....
<Aryia?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz