piątek, 26 grudnia 2014

Od Edgara Cd. Daichiego

Przez kilka następnych dni byłem bardzo zapracowany przez co w ciągu dnia w ogóle nie widziałem się z Daichim. Z domu wychodziłem, gdy ten jeszcze spał, a wracałem, gdy już spał. Często sam nawet nie spałem w swojej sypialni tylko kładłem się gdzie mogłem. Godziny mojego snu były krótkie, a godziny mojej pracy długie. W dodatku jadłem niewiele chociaż doskonale wiem jak to się może skończyć, o ironio jestem lekarzem i nie potrafię sam zadbać o swoje zdrowie. Po prostu nie mam na to czasu.
Długo bym tak nie pociągnął, więc postanowiłem wziąć wolne. Wstałem dość późno (jak na mnie) i zszedłem do salonu. Tam już siedział Daichi. Chyba był lekko zdziwiony, lecz szybko zrozumiał, że mam wolne i nie zadawał pytań. Jeszcze mu nie podziękowałem za opiekę, gdy byłem chory... podszedłem do niego.
-Dzięki za opiekę.- pocałowałem go lekko w policzek.

<Daichi? XD >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz