Wszedłem do łazienki i rozejrzałem się dookoła. Masakra, czy on w ogóle wie jak się po sobie sprząta?! Takie rozrzucone rzeczy jest niebezpieczne... A ten debil śpi! Ja pierdolę, jeszcze się utopi...
Ruszyłem w jego stronę. Mówiłem już jaki on głupi jest? W takim razie powtórzę to jeszcze raz, jak ktoś może być tak tępy?! Przez ten nieład poślizgnąłem się (nawet nie wiadomo co było przyczyną XD ) i wydzierając gardło na ubliżaniu mu wpadłem do wanny. I teraz mam okazję obrażać go tak by ten to słyszał.
<Daichi? XD >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz