poniedziałek, 1 grudnia 2014

Od Malthaela CD Selene

Dziewczyna była praktycznie moim więźniem. Sama się o to prosiła. Nic nie mogłem sobie zarzucić. W końcu gdyby posłuchała tego głupiego nekromanty byłaby bezpieczna. Ale nieee, takie jak ona wiedzą przecież lepiej. Przyjąłem formę mgły i znalazłem się za kratami tuż obok niej. Drgnęła i uciekła w najdalszy kąt. Pysznie.
-Co chcesz zrobić?! -krzyknęła drżąc.
- Pobawić się oczywiście. -mruknąłem przybliżając się nieco.
Tym razem nie uciekła. Brawo.
-Nie jestem zabawką. -uniosła wyżej głowę.
Zaśmiałem się okrutnie.
-To przestań się tak zachowywać.
-Co?!
-Udowodnij, że tak nie jest -zamruczałem zadowolony i podszedłem do niej chwytając szybko za jeden nadgarstek.
Chciała się wyrwać ale nie potrafiła.
-Nie uciekaj kochanie, nigdzie cię nie wypuszczę. Jeszcze…
-Czyli jednak to zrobisz? -nadzieja w jej głosie była wręcz materialna.
Nie mogłem się powstrzymać i zaśmiałem okrutnie.
-Być może, ale na pewno nie w jednym kawałku. Póki co jednak zagrajmy w grę.
-Nie chcę.
-Nie obchodzi mnie to. Zasady są bardzo proste. -powiedziałem gestykulując nieco.
-Ty się boisz a ja korzystam. Świetnie ci idzie.

<Selene? xD>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz